Forum forum.joga-joga.pl Strona Główna
Autor Wiadomość
« Strona główna  ~  Polemiki  ~  Co sądzicie na temat artykułów Ani Duszak
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu

Czy sądzisz, że autorka ma rację?
Zdecydowanie tak
57%
 57%  [ 4 ]
Ma trochę racji
42%
 42%  [ 3 ]
Raczej nie ma racji
0%
 0%  [ 0 ]
Zdecydowanie nie ma racji
0%
 0%  [ 0 ]
Nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 7

red
PostWysłany: Sro Lut 25, 2009 5:43 pm  Odpowiedz z cytatem
Administrator
Administrator


Dołączył: 12 Kwi 2005
Posty: 33

Chcielibyśmy abyście wypowiedzieli sie na temat nowego artykułu Anny Duszak "Przedegzaminacyjne refleksje-moje odkrycia w zaleceniach PSJI. Część I – Kobieta problemem"
oraz
Przedegzaminacyjne refleksje-moje odkrycia w zaleceniach PSJI. Część II – O ubraniu i klesiach, czyli - po co kobieta nosi biustonosz?.

Co wy o tym sądzicie?


Ostatnio zmieniony przez red dnia Czw Lut 26, 2009 6:05 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lotos
PostWysłany: Czw Lut 26, 2009 5:55 pm  Odpowiedz z cytatem
użytkownik


Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 120
Skąd: Niemcy

Przeczytalem z uwaga refleksje Ani.Sa to gorzkie refleksje kobiety, ktora trudno podejrzewac o wojujacy feminizm,mimo takich sformulowan jak "przemoc"(meska) i "meskocentryczna" praktyka jogi.
Rzeczywiscie, nie wszystkie zalecenia PSJI sa szczesliwie sformulowane i nie biora pod uwage faktu, ze osoba ludzka to kobieta i mezczyzna.
A juz sformulowanie " osoba przechodzaca menstruacje" to jezykowy majstersztyk !!! Brawo dla tego, kto to wymyslil Laughing . Ludzka kreatywnosc nie zna granic Exclamation
Tak czy owak , zgadzam sie z jej pogladami.
Jesli chodzi o egzaminatorow, oplaty egzaminacyjne etc. to jest to material na kolejna dyskusje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
cienkun
PostWysłany: Czw Lut 26, 2009 6:58 pm  Odpowiedz z cytatem
użytkownik


Dołączył: 14 Cze 2008
Posty: 339
Skąd: G-dz

Nie wiem jak są przeprowadzane egzaminy i jaka atmosfera na nich panuje.
Jednak z tego co pani Anna Duszak pisze, jako uchybienie zaliczyłbym jedynie to nieszczęsne "menstruacja, ciąża i inne problemy zdrowotne" powinno być :"menstruacja, ciąża i problemy zdrowotne"
Niedobrze też chyba że kazano jej wykonywać w czasie miesiączki asany niewskazane dla tego okresu, jednak jak zrozumiałem mogła je zaliczyć w ciągu 3 tygodni więc ... w czym rzecz?

Co do biustonosza to jakiś absurd. Potrafię zrozumieć zakaz ćwiczenia toples, ale wyszczególnienie czym mają piersi być zakryte???
(bo tak to zrozumiałem)

Pani Anna odkryła że kobiety mają trudniej, ale to chyba żadna nowość.
Takie życie> dobrze facetowi mówić nie? Laughing ale może w przyszłym wcieleniu to ja będę kobietą a pani Anna mężczyzną? Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
la
PostWysłany: Pon Mar 09, 2009 2:02 am  Odpowiedz z cytatem
nowicjusz
nowicjusz


Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 1

Zgadzam się z Panią Anną.
PSJI jest pełne sprzeczności. W konflikt tu wchodzą sama idea jogi i ułomność idei instytucji dowodzącej wykształceniem joginów.

Tu problemem jest nie tylko sprawa biustonosza.

Swoją drogą jestem kobietą a najmniejszym z możliwych rozmiarów biustu i gdy praktykuję nigdy nie zakładam takiego pancerza, który rzadko przylega równo do ciała w moim przypadku. Zapięcie z tyłu zazwyczaj strasznie uwiera. Taki strój nie jest wygodny, ogranicza ruch ciała i nie jest według mnie jogiczny.

Co do osób przechodzących menstruację, może zdarzają się mężczyźni, nie tylko kobiety? Żartuję. Kiepski żart.

Wszystkie te ustalenia są według mnie dalekie od przekazu jogi. To są zwykłe kryteria danej instytucji, które należy przestrzegać, przebrnąć przez nie, by w końcu zdobyć uprawniający papier, też nie do końca wymierny i sprawiedliwy.

Wszędzie, gdzie w życie mocno wkrada się biurokracja, powstaje wiele ciekawych hybryd, dziwolągów, sprzeczności.

Mam do tego duży dystans.

Choć nie potrafię nie ulegać rozdrażnieniu, jakie powodują we mnie cytowane przez Panią Annę sformułowania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Patunia
PostWysłany: Pią Mar 13, 2009 4:33 pm  Odpowiedz z cytatem
nowicjusz
nowicjusz


Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1
Skąd: Bielsko-Biala

Brawo Aniu!!!

Wspanialy artykul. Zgadzam sie calkowicie z Twymi przemysleniami i odczuciami.

Dodam od siebie, ze od dluzszego czasu (w zasadzie od poczatku ) niepokoi mnie podejscie do jogi i do czlowieka, szczegolnie plci zenskiej, w srodowisku tzw. jogi Iyengara. Niezwykle autorytarne, czesto bardzo przykre, a nawet brutalne (glownie werbalnie) zachowanie wiekszosci nauczycieli dalekie jest dla mnie od tego, czym jest prawdziwa joga czyli laczeniem wielu wymiarow ludzkiej istoty w harmonijna calosc.
No ale co sie dziwic, sam tworca tej metody Pan Iyengar, jest istota gleboko nieharmonijna, choc oczywiscie jego wklad w pewne wymiary jogi jest nieoceniony, za co jestem mu bardzo wdzieczna. Czasem jednak zastanawiam sie, czy nie wniosl do jogi wiecej zlego, niz dobrego - spotkawszy go osobiscie na przyjeciu podczas swiatowej promocji jego ostatniej ksiazki, bylam zazenowana (jak tez i duza czesc sluchaczy) jego zadufanymi komentarzami, swiadczacymi o bardzo niskim poczuciu wlasnej wartosci, zaboczona mina, brakiem jakiejkolwiek holistycznej madrosci, niebotycznym ego i brakiem serdecznej energetycznej mocy, jaka plynie od prawdziwych mistrzow takich jak chocby Sadhguru Vasudev, Thich Nhat Hanh, czy Louise Hay.
Ciekawe, ze z cudu jogi pan Iyengar i jego zwolennicy wzieli glownie aspekt fizyczny, zaniedbujac cala reszte, a glownie serce.
Malo tego, odnosze wrazenie, ze jest to joga bardzo nieprzyjazna kobiecie, choc to glownie kobiety ja cwicza. Duzo sie oczywiscie mowi o kobietach, o miesiaczkach, ciazach etc., ale to wszystko jest teoria, wprowadzana zimno w fizyczna praktyke - tutaj nie ma miejsca dla kobiecej kobiety, miekkiej, cieplej, madrej, ktora tak naprawde jest chodzacym sercem i dobrem. Tutaj trzeba cwiczyc jak meska mniejszosc - ostro, intensywnie, bezkompromisowo - jak w wojsku - marsz, bacznosc, szybko Adho Mukha Virksasana 10 razy po 60 sek. kazda, bo jak nie, to jestes gorsza, to nie zdobedziesz cennego papierka, kolejnego dyplomu, orderu wycienczenia i nie bedziesz mogla "zginac" od ciezaru wlasnej wagi - bo do tego to w konsekwencji prowadzi. Zam nauczycieli, ktorzy swa madroscia, kompetencja, sercem i moca przewyzszaja wszystkich tzw. dyplomowanych nauczycieli razem wzietych.
Duma jogiczna, duma duchowa jest przykra i zalosna konsekwencja cwiczenia jogi glowa i cialem odcietym od serca. Prowadzi to do glebokiej dysharmonii, konfuzji, bolu, depresji lub agresji. Jezdzac na warsztaty Iyengarowskie to wlasnie obserwuje, ku wlasnej rozpaczy. Taka joga czyni spustoszenie w istotach ludzkich - nie czuje sie tam bynajmniej energi serdecznosci, harmonii, milosci, radosci, mistyki istnienia, glebokiej satysfakcji z zycia. Wiekszosc ludzi jest zaboczona, egoistyczna, smutna, zagubiona, wycienczona, niemila, zamknieta. Dlaczego tak sie dzieje, dlatego, ze jest to system patriarchalny, w ktorym serce jest na wygnaniu. Sama na poczatku dalam sie w ta machine wciagnac - bylam rozbita, mialam nadwyrezone cialo i serce, nioslam to potem w swiat i ranilam innych - nigdy wiecej...
Przerazajace jest to, ze na wygnaniu jest tak naprawde tez i cialo - zmyslowosc kobieca jest potepiana - strach przed pieknem piersi i posladkow jest gigantyczny, a na makijaz patrzy sie z taka pogarda, jak na przestepce. Najgorsze jest to, ze poza mezczyznami (zaznaczam, ze nie wszyscy ) to kobiety robia to innym kobietom....
Czasem nawet przescigaja (zaznaczam, ze nie wszystkie)) w zajadliwosci (czesto tylko mimicznej-niewerbalnej ) mezczyzn.
To sie tak ciekawie nazywa - najemnice patriarchatu - take panie zrobia wszystko, lacznie z ostatecznym poswieceniem jednej ze swych siostr - by zasluzyc na laskawy ochlap przychylnosci swego pana.
Joga Iyengara ze swa konstytucja, komitetami, uchwalami, konformizmem, wewnetrzna maloscia przykryta rozbuchanym ego, staje sie zalosnym odpowiednikiem totalitarnego panstwa, zabierajacego ludziom wolnosc, indywidualnosc, zmyslowosc, odwage artystycznej ekspresji siebie. Pod przykrywka szlachetnej praktyki holistycznej poglebia sie w ludziach rozlamy i destruktywne sposoby myslenia, odczuwania i dzialania.

Patriarchatowi - dosc!!! Na Swiecie i w jodze!!! Kobiety - obudzcie sie!!!
Badzcie wolne, zmyslowe, kolorowe, spontaniczne, radosne, serdeczne, roztanczone, nabierzcie do tego systemu dystansu, kochajcie swoje ciala - nie dajcie sie wkladac w patriarchalne destruktywne wiezienie.
Wszyscy jestesmy wycienczeni rzadami brutalnego patriarchatu, nawet przyroda - nasza matka ledwo zipie...

Kobiety! - jestesmy piekne wewnatrz i na zewnatrz, duzo madrzejsze od wiekszesci mezczyzn - nasza madrosc plynie bowiem z serca, z Boga, jestesmy ufne, delikatne i kruche - w tym nasza ogromna sila. Nie dajmy sobie tego wydrzec, nie dajmy sie zniewolic, wspierajmy prawdziwych, cudownych mezczyzn, ktorzy sa naszymi prawdziwymi, a nie falszywymi przyjaciolmi. Kochajmy siebie i inne kobiety, szanujmy swoja wspanialosc, cwiczmy prawdziwa joge przyjazna cialu, umyslowi, sercu i duszy.

Namaste
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
TOSIA
PostWysłany: Pią Mar 27, 2009 6:03 pm  Odpowiedz z cytatem
nowicjusz
nowicjusz


Dołączył: 27 Mar 2009
Posty: 2
Skąd: POZNAŃ

Praktykuję w Poznaniu u nauczycielki metodą Iyengara. Mogę tylko pochwalic jej subtelnośc i kobiecosc. Wcale nie ma rysów "patriarchalnych", mimo że wiem, że wyszła "spod ręki" Jurka Jaguckiego, zatem zdaniem Autorki Ani, spod ręki Wielkiego Srogiego i Surowego Ojca, który, prawdopodobnie jak każdy nauczyciel płci męskiej, rozwija w jodze kult tężyzny i siły. Dlatego się z Anią i Patunią nie do końca zgadzam, ze Iyengar'owcy tylko komenderują: marsz, bacznosc, szybko! Ale niepokoi mnie w to, co i Was obie, ta człowiecza słabośc, jaką jest płciowosc. Jezeli Twój nauczyciel lub nauczycielka spogląda jedynie na opakowanie asany i dostrzega to, czego nie ma (Załoz stanik! Nie noś stringow! Nie maluj oczu! Co za paznokcie! Co za fryzura! Co za nogi! Masz czym oddychac! - a słyszałam o takich sytuacjach i Wy też to podkreślacie), to zszedł na manowce, zboczył z drogi jogi. Uciekajcie! Uciekajcie! Uciekajcie! Mój nauczyciel (płci zeńskiej:)) spogląda na asanę jak na doskonałą maszynerię, harmonię, a także, co często podkreśla, przejaw umysłu. I takich nauczycieli Wam życzę! Obojga płci:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Wszystkie czasy w strefie CEST (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum forum.joga-joga.pl Strona Główna  ~  Polemiki


 
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach




Powered by phpBB and NoseBleed v1.09